"Caffe Criminale. Śledźtwo Rose Strickland" autorstwa Terri L. Austin - recenzja
Spieszę Wam donieść, że właśnie powstały pierwsze grafiki logo strony! Znaczy są wstępnie 3 i kombinujemy jak tu je poprzerabiać. W związku z tym, że mam diabelnie ciężki tydzień bo i praca i szkolenia w weekend i w sumie gdzieś pomiędzy tym wszystkim jedziemy z Panem M tam gdzie się chował a gdzie nie ma zasięgu i ludzkości ogólnie. Jest nadzieja, że może jaskiniowca spotkamy, albo chociaż Leszego. Tak, zatem będzie ciężko z postami i pierwszy raz wypróbujemy czasowe ustawienie posta. Jeszcze na bloggerze. A BYĆ MOŻE już od przyszłego tygodnia będzie nowy!!! Tupam nóżkami z niecierpliwości i piszczę jak moje Szynsze. No dobra ale ja dziś tu do Was z recenzją, choć w sumie zastanawiam się czy chcielibyście może coś więcej? Znaczy posty inne opisujące coś więcej niż tylko recenzje książek? Bo ja chętnie popiszę z Wami! Dajcie mi tylko szansę. Dobrze, dziś ponownie kryminał, choć ja bym się uparła, że to kryminał romantyczny. Jest taka kategoria prawda? W każdym ra...